Niewinni ludzie nigdy nie zasluguja na to, by umierac za swoj
kraj.
Doswiadczenie nalotow i masowych zniszczen dotarlo w koncu do
samych Stanow Zjednoczonych. Dziennikarze i politycy ksztaltujacy opinie publiczna
spiewaja na jedna nute: zaden z nich nigdy nie doswiadczyl czegos podobnego.
Ale wielu ludzi na calym swiecie ma takie doswiadczenia swiezo w pamieci. Czesto
jest to cierpienie o wiele glebsze i bardziej bolesne. Powinnismy zachowac ten
fakt w pamieci. Naloty i zabojstwa nie sa nowym zjawiskiem dla ludzi w wielu
krajach. Ofiary podobnych aktow czesto byly poddawane odczlowieczeniu przez
amerykanskie media i dlugo cierpialy w wyniku atakow sil zbrojnych Stanow Zjednoczonych
nie wzbudzajac powszechnego wspolczucia.
Ogarnia nas smutek, gdy ludnosc cywilna ginie w taki sposob.
Od dawna ogarnial nas smutek. Zal nam bylo Czeczenow i Palestynczykow masakrowanych
za sam fakt istnienia i stawiania oporu. Zalowalismy ofiar wojen, represji i
uchodzcow politycznych.
Tak zwani terrorysci z pewnoscia maja poczucie, ze to oni i
ich narody sa ofiarami USA. Prawdopodobnie mysla, ze nie maja szans powstrzymac
agresji amerykanskiej, zwazywszy na kompletnie ignorowane cierpienia Palestynczykow
i role USA we wspieraniu izraelskich represji. Kto wie, ilu niewinnych Amerykanow
i ludzi innych narodowosci stracilo zycie w wyniku polityki zagranicznej Stanow
Zjednoczonych. Kto wie, ilu ludzi zginelo w wyniku religijnej reakcji przeciwko
globalizacji. Panstwo domaga sie glow terrorystow, ale zabojcza i spolecznie
nieodpowiedzialna polityka bedzie nadal kontynuowana. Rzadzacy nie poczuwaja
sie do moralnej odpowiedzialnosci za skutki swoich czynow.
Panstwo moze dzialac bez zgody obywateli, ale nie moze sie obyc bez - choc biernego
-przyzwolenia. Amerykanie ponosza w duzej czesci odpowiedzialnosc za smierc
swoich rodakow, jak rowniez wszystkich ludzi ktorzy poniesli smierc z rak amerykanskich
zolnierzy w imie interesow USA. Amerykanie masowo zrzekli sie swoich praw obywatelskich
w prawdziwym sensie tego slowa. Nie chca nic wiedziec o najtragiczniejszych
wydarzeniach politycznych, chyba ze sami poczuja ich dotkliwe skutki. Dopiero
wtedy zadaja sobie pytanie dlaczego rzad ktory mial ich reprezentowac narazil
ich na tak wielkie niebezpieczenstwo. Nie na tym polega odpowiedzialnosc obywatelska.
Nie na tym polega bycie obywatelem swiata. Ludzie nie mysla o konsekwencjach
dzialan rzadu jak o konsekwencjach swoich wlasnych poczynan. Nie poczuwaja sie
do odpowiedzialnosci za to co dzieje sie za ich milczacym przyzwoleniem.
Wzywamy anarchistow na calym swiecie by skorzystali z okazji
by wzmoc atak na Panstwo, instytucje wladzy i narzedzia militarnej agresji dokonywanej
w imie panstwowych lub religijnych interesow. Zwykli ludzie musza zdac sobie
sprawe, ze wybierajac biernosc zamiast samorzadnosci pozwalaja by nieodpowiedzialni
mordercy kierowali ich zyciem i sprowadzali na nich kolejne kleski. Aby powstrzymac
akty terroru, musimy powstrzymac rzad przed wypowiadaniem wojny narodom uznawanym
za gorsze. Musimy tez powstrzymac reakcje fundamentalistyczna, ktora moze sie
okazac rownie mordercza dla swoich przeciwnikow.
Pojawia sie proste pytanie: ilu ludzi musi jeszcze zginac bysmy
zaczeli dzialac w sposob zdecydowany i odebrali wladze mordercom? Ilu musi jeszcze
zginac by Amerykanie zdali sobie sprawe, ze ludzie z ktorymi walcza niczym sie
od nich nie roznia? Amerykanie maja prawo czuc bol z powodu straty "swoich
rodakow". My, jako istoty ludzkie - obywatele swiata, stracilismy juz zbyt
wielu rodakow wszystkich narodowosci.
POWSTRZYMAJ RZAD! TERAZ!
Praska Grupa Anarchistyczna