kobieta z flagą

logo
Koedukacyjna
Unia
Rewolucyjno
Wyzwoleńczo
Anarchistyczna
zdrowie kobiet

Rozmiar: 4526 bajtówPotępione
Rozmiar: 4526 bajtówGwałt jako strategiczny element walki zbrojnej
Rozmiar: 4526 bajtówHandel kobietami. Wybrane zagadnienia
[Nasze ciała, nasze życie]
Strona główna   Anarchofeminizm   O nas   Queer

Życie codzienne    Zdrowie kobiet   Krytyka kultury/seksualność
Linki   Kontakt   Wydarzenia   Infoszop

Rozmiar: 4526 bajtów POTĘPIONE

Mało jest rzeczy, które specjaliści od moralności potępialiby z taką mocą i z takim fanatyzmem jak zabieg aborcji. Machina propagandowa kościoła wytacza działa największego kalibru przeciw tym, które i tak znajdują się już w sytuacji nie do pozazdroszczenia, czasem w sytuacji bez wyjścia: przeciwko kobietom z niechcianą ciążą. Żadne okoliczności łagodzące nie zostaną uwzględnione. Nie jest istotne, czy zostały zgwałcone na wojnie, nie jest istotne czy ich dzieci urodzą się zdolne do samodzielnego życia, czy też będą skazane na cierpienie przez całe życie. Perfidna doktryna każe im być wdzięcznymi za los zgotowany - bynajmniej nie przez naturę - ale przez religię i bezmyślnie akceptowany obyczaj.

Często nawet zwolennicy prawa kobiet do aborcji skłonni są do moralizowania na temat zła jakim jest ich zdaniem aborcja. Nadal całym ciężarem wyboru obarczone są kobiety i to one nadal stawiane są bez żadnego wsparcia przed pręgierzem moralnym. Kobiety w skrajnie trudnej sytuacji życiowej stają się idealnym celem, który pozwala odwrócić uwagę od własnej słabości, bezczynności i braku odwagi w podejmowaniu ciężkich moralnie decyzji. O ileż łatwiej jest pozostawić im wszystkie trudne wybory, o ileż łatwiej przypisać im odpowiedzialność i winę za popełnione wspólnie błędy.

Tradycyjna moralność zaprowadziła nas w ślepy zaułek. Jest źródłem nędzy wielodzietnych rodzin, których nie stać na utrzymywanie kolejnych dzieci. Przyczynia się do rozprzestrzeniania się chorób, czemu można by w dużym stopniu zapobiec gdyby zacofane przesądy nie były propagowane przez hierarchów kościoła.

Lęk przed aborcją często wiąże się z nieufnością i chorobliwą podejrzliwością wobec obcych. Nieraz słyszy się opinie, że gdy Polki będą mogły swobodnie dokonywać aborcji, wkrótce zachwiałaby się rasowa równowaga i "biali" zostaliby wyparci przez "żółtych" i "czarnych". Podobny dyskurs kryje w sobie przesłanie, że kobiety nie są istotami które powinny cieszyć się swobodą życia seksualnego i w swobodny sposób dysponować swoim ciałem. Wedle tej patriotyczno-ksenofobicznej doktryny, rolą kobiet jest tylko i wyłącznie reprodukcja "narodu", "rasy" czy innych abstrakcyjnych pojęć, których nikt jeszcze nie widział na oczy. Miliony ludzi ożywionych wiarą w równie wzniosłe i pompatyczne slogany straciło już życie w okopach na wszystkich frontach świata.

Należy przywrócić właściwe proporcje i odwrócić porządek świata postawionego na głowie. Niech wszyscy, mężczyźni i kobiety odzyskają prawo do kierowania swoim życiem wedle włąsnych pragnień i własnego rozumu. Niech wszyscy uwalnią się wreszcie od morderczego czadu religijnej doktryny i ględzenia moralistów. Niech szczezną księża i politycy, którzy chcą mieć kontrolę nad naszymi ciałami! Weźmy we własne ręce odpowiedzialność za własne życie i nie zrzucajmy na innych ciężaru trudnych wyborów. Niech wszyscy - kobiety i mężczyźni - wspólnie podejmują decyzje o swoim życiu płciowym, zgodnie ze swoim rozumem i swoimi pragnieniami.

Powrót

Rozmiar: 4526 bajtówGWAŁT JAKO STRATEGICZNY ELEMENT WALKI ZBROJNEJ

Twierdzenie, że gwałty zdarzają się rzadko, są wyjątkowymi "wypadkami" w czasie konfliktów zbrojnych i nie mogą być uważane za element strategii wojennej powoli przechodzi do historii. W 1998 roku Międzynarodowy Trybunał Karny uznał masowe gwałty dokonane przez żołnierzy na kobietach - mieszkankach Bośni podczas konfliktów zbrojnych, za zbrodnię wojenną. To orzeczenie wprowadziło trwała zmianę w orzekaniu o gwałtach podczas konfliktów zbrojnych oraz prowadzi do zmian w definiowaniu prawa do azylu dla kobiet oraz utrudnia uznanie za "państwa bezpieczne" dla kobiet takich państw, w których może im grozić przemoc na tle seksualnym. Te zmiany są jednak jak na razie fasadowe i nadal nie bierze się w wystarczającym stopniu pod uwagę specyficznych zagrożeń dotyczących kobiet.

Twierdzenie, że gwałt jest strategią nową i dotąd nie stosowaną w skali masowej również nie jest zgodne z prawdą, gdyż od najdawniejszych czasów żołnierze najeźdźców gwałcili kobiety zamieszkujące terytorium podbijane, co traktowano jako przejaw dominacji, strategię powiększania populacji, "karę" na podbijanym narodzie, zemstę, a przeważnie wszystko naraz. Krzyżowcy gwałcili kobiety w imię wiary, konkwistadorzy w imię nowej cywilizacji, Anglicy - Szkotki, Niemcy i Rosjanie przedstawicielki narodów przeciwników. Ciało kobiet traktowane jest jako pole bitwy - jako przedmiot podboju i wyładowania nienawiści - w o wiele bardziej dotkliwym stopniu, niż ciało mężczyzn. Najgorsze jest jednak to, że kobiety nie mogą (można mieć nadzieję, że się to wkrótce zmieni) dochodzić swoich praw na równi z mężczyznami, masowe gwałty nie były dotąd traktowane jako zbrodnie wojenne. Po orzeczeniu z 1998 roku zaczyna się to zmieniać.

Powrót

Rozmiar: 4526 bajtówHANDEL KOBIETAMI. WYBRANE ZAGADNIENIA

Kobiety przyjeżdżające do Polski przeważnie nie planują pracy w prostytucji. Ofiary handlu kobietami (obelżywie nazywanego "handel żywym towarem") to przeważnie osoby oszukane nie tylko co do warunków, ale również co do charakteru pracy.

Cudzoziemki - ofiary handlu automatycznie stają się ofiarami potrójnej dyskryminacji - jako kobiety, jako "obce" i jako prostytutki. Dochodzi do tego jeszcze kryminalizacja związana z byciem "nielegalną" ( brak dokumentów, pobyt w Polsce dłuższy, niż przewiduje ustawa, nielegalne przekroczenie granicy i inne). Cudzoziemki nie mogą w takiej sytuacji liczyć na pomoc policji czy urzędników, gdyż pierwsze pytanie z ich strony nie brzmi : "kto panią skrzywdził?" lub "czego pani potrzebuje?", ale "czy jest pani legalnie w Polsce?". Jeżeli nie jest, cudzoziemka zostaje niemal automatycznie deportowana oraz uznana winną nielegalnego pobytu w Polsce, co wiąże się z zakazem wjazdu Polski na 2 lub 5 lat. (na podst. Materiałów Fundacji LaStrada)

Warto zwrócić uwagę na to, że cudzoziemka będąca ofiarą handlu lub innego przestępstwa (gwałtu, dotkliwej przemocy, napaści etc.) nie jest w świetle prawa ofiarą, lecz przestępcą. Jeżeli jest dodatkowo prostytutką, jej sytuacja jest jeszcze gorsza. 27% polskich policjantów i prokuratorów uważa bowiem swobodę seksualną kobiety za okoliczność wykluczającą gwałt, 74% policjantów i prokuratorów uważa nagie pozowanie do zdjęć za prowokację seksualną, 35 % tychże uznaje zawodowe świadczenie usług seksualnych za okoliczność łagodzącą w przypadku gwałtu (na podst. Biuletynu "Prawo i Płeć").

Ofiary handlu przeważnie boją się wracać do własnych domów, gdyż ich oprawcy najczęściej szantażują je grożąc niepokojeniem/ pobiciem/ zabiciem członków rodziny. Często kobieta - ofiara handlu jest straszona, że jeśli ucieknie, to zostanie zabita. Ponieważ w przytłaczającej większości przypadków oprawcy znają adres ofiary, groźby tego typu brzmią zupełnie poważnie. Oprócz tego istnieje zagrożenie uprowadzenia ofiary z miejsca zamieszkania i przymuszenia do prostytucji po raz kolejny. Ofiary handlu kobietami wracając do własnego kraju są więc bardzo zagrożone, niemniej uznanie ich winnymi nielegalnego pobytu w Polsce praktycznie skazuje je na powrót do domu. Kilka kobiet - ofiar starało się o uzyskanie statusu uchodźcy, niemniej samo rozpoczęcie takich starań jest bardzo trudne, gdyż nie istnieją instytucje lub organizacje mogące finansować/ zapewniać długotrwały pobyt ofiary w Polsce (staranie o statut uchodźcy trwa przeważnie kilka lat). Poza tym nie ma żadnej gwarancji, że taki status zostanie ofierze przyznany, gdyż nie istnieją w Polskim prawie wytyczne związane z przyznawaniem statusu uchodźcy ze względu na możliwość zagrożenia w kraju pochodzenia wynikającego z płci ubiegającej się o status osoby.

W związku z tym, że ofiary handlu kobietami przeważnie zostają uznane winnymi przestępstwa nielegalnego pobytu w Polsce, nie mają możliwości oskarżania swoich oprawców przed sądem. Ponieważ deportacje następują przeważnie bardzo szybko, nie mogą się również odwołać od decyzji instancji wydających nakaz uwięzienia i deportacji. Nawet, gdyby kobiety - ofiary handlu próbowały zostać w Polsce (na przykład w charakterze świadków w sprawach sądowych), nie istnieje prawna możliwość zapewnienia im odpowiednich warunków (mieszkania, opieki psychologicznej, medycznej, ochrony życia i zdrowia itd.) Polskie organizacje próbują to zmienić wskazując na pozytywne dla ofiar handlu prawa w ustawodawstwie poszczególnych landów niemieckich (umożliwiających kobietom pozostanie w Niemczech na czas rozprawy, obligujące pracowników państwowych do informowania kobiet o istniejących organizacjach kobiecych, które mogą im pomóc etc). Niestety, w Polsce nie mamy ani takich praw, ani odpowiedniej ilości organizacji kobiecych zajmujących się kobietami - cudzoziemkami.

Powrót